Komuś kto miał w domu zwierzaki przed zajściem w ciąży, trudno sobie wyobrazić sytuację, że w ciąży musi się ich pozbyć, oddać innemu opiekunowi. Na szczęście i dla zwierzaków jak i przyszłych rodziców nie ma takiego obowiązku ani wymogu. Mity te mają swoje podłoże w bardzo dawnych czasach, kiedy ludzie na bakier byli z higieną osobistą jak i czystością otoczenia a także nie mieli fundamentalnej wiedzy na temat zagrożeń i chorób przenoszonych przez zwierzęta. Dlatego najłatwiej było pozbyć się zwierząt na czas kiedy się było w ciąży lub kiedy pojawiał się niemowlak w domu. Jednak te czasy i mity są już w dalekiej przeszłości a dzisiaj nie musimy się niczego obawiać. Owszem – człowiek może zarazić się od kota paroma chorobami, ale nie większą ilością niż od psa. Najgroźniejsza jest wścieklizna, jednak odpowiedzialny opiekun na pewno zaszczepił ulubieńca przed tą chorobą. Reszta chorób nie jest już taka groźna i łatwo wyleczalna.
A zapytacie, a co z toxoplazmozą? Otóż głównym źródłem zakażeń jest surowe mięso, a także niemyte owoce, warzywa, czy praca w ziemi. Statystyki pokazują, że większość Polaków toxoplazmozę już przechorowała, dzięki temu nabywając na nią odporność. Zadbany, regularnie odrobaczany kot nie jest dla człowieka żadnym zagrożeniem. Niemniej jednak zachodząc w ciążę, albo nawet w trakcie planowania warto zrobić badanie czy mamy przeciwciała na toxoplazmozę czy nie, warto pod tym kątem przebadać kociaka. W drugim trymestrze też ponownie zrobić to badanie.
Ponadto jakie warto zachować w ciąży środki ostrożności, po każdym sprzątaniu kuwety myj dokładnie ręce, jeśli chcesz rób to w rękawiczkach albo niech ten obowiązek przejmą inni opiekunowie. Nie dawaj kotu surowego mięsa i też na czas ciąży zapomnij o tatarze.
Jak już dzidzia przyjdzie na świat, daj kotu obwąchać nowego przybysza. Obserwuj kota zachowanie. Przez kilka pierwszych dni w domu, wiadomo, że cała uwaga będzie skupiona na dziecku, więc kot może czuć się trochę zazdrosny. Niemniej jednak i dla niego znajdzie się chwila na pieszczoty. Nie ma co przesadzać. W domu, w którym znajduje się zwierzak dzieci szybciej się uodparniają na bakterie, ponadto mając kontakt z futrem, sierścią nie łapią alergii. Dzieci też szybciej się uczą odpowiedzialności. Jest też coś takiego jak wartość dodana czyli edukacyjna, jaką wnosi kot w stosunku do dzieci. Mianowicie dziecko poznaje procesy fizjologiczne zwierzęcia a także styka się z jego problemami zdrowotnymi. Dzięki temu zdobywa doświadczenie, które zaowocuje w momencie jak stawiać czoło kłopotom z własnym zdrowiem na przyszłość. Kot żyje przeciętnie ok. 15 lat i ten cykl nakłada się na okres dorastania kota. Obserwacja kociej egzystencji pozwala dzieciom zrozumieć na czym polega okres rośnięcia, dojrzewania, uczenia się, starzenia także cierpienia i umierania. Obecność kota pozwala dzieciom opanować uczucie niepokoju, kontrolować agresję, rozwijać samoświadomość i radzić sobie z różnymi kłopotami. Badania wykazały, że jeśli w pobliżu nie ma rodziców, to zwierzak przejmuje role powiernika. Dzięki rozmowom dzieci ze zwierzętami, nabywają łatwość do nawiązywania kontaktów międzyludzkich. Cechuje je też zdolność do empatii.