Wiadomo, że na temat porodu można by napisać całe elaboraty. Jednak dla nas kobiet wiedza w pigułce jest bardzo przydatna, gdyż nie trzeba długo wyszukiwać informacji, a można szybko zaspokoić swoją ciekawość i uzupełnić wiedzę. Jednak zanim zacznie się poród to na 2 a, w niektórych przypadkach i na 3-4 tygodnie przed planowaną datą porodu zaczynają się tak zwane skurcze przepowiadające. Jak je rozpoznać? Mianowicie w dole brzucha można zacząć odczuwać ucisk spowodowany obniżaniem się dna macicy. Skurcze te są odczuwane zwłaszcza wieczorem. Jednak, aby mieć pewność, że to nie są skurcze porodowe, a tylko przepowiadające to należy bardzo dokładnie je obserwować z zegarkiem w ręku, aby wiedzieć, jaka jest ich długość i częstotliwość. Skurcze porodowe są regularne, coraz częstsze i dłuższe. Najlepszą metodą na rozpoznanie skurczy przepowiadających od porodowych jest wanna i ciepła woda. Jeśli po 20-30 minutach siedzenia w tej wannie skurcze osłabną to znaczy, że to jeszcze nie poród, natomiast, jeśli się nasilą lepiej zacznij się szykować do szpitala. Od 7 miesiąca kobieta w ciąży odczuwa też nieregularne skurcze tzw. Braxtona – Hicksa. Zaobserwować można obfitszą i bardziej gęstą wydzielinę z pochwy. Kilka dni lub godzin przed porodem zostanie wydalony czop śluzowy (gęsty, brązowawy śluz, podbarwiony krwią), który zabezpieczał dziecko przed bakteriami z zewnątrz. Innymi objawami zbliżającego porodu są obniżenie brzucha, dreszcze, biegunka, odejście wód płodowych.

Poród można podzielić na 3 okresy.

I okres trwa do pełnego rozwarcia szyjki macicy

Ta część charakteryzuje się tym, że trwa najdłużej i jest najbardziej bolesna. Składa się z trzech faz: wczesnej, aktywnej i przejściowej.

Faza wczesna

Skurcze pojawiają się, co 15-20 minut i trwają 30-40 sekund. W pierwszej ciąży skurcze te powtarzają się przez ok. 4 godziny. Do czego można porównać ból w tej fazie? Mniej więcej do bólów menstruacyjnych, które są narastające, rozchodzą się od krzyża w okolice podbrzusza. W tym momencie nie musisz jechać jeszcze do szpitala, chyba że odeszły ci wody płodowe lub masz krwawienie. Staraj się być aktywna: sprawdź spakowaną torbę, spaceruj, kucaj, kręć biodrami, zrób sobie kąpiel a nawet zjedz lekki posiłek. Ważne jest jednak kontrolowanie czasu, jaki upływa między kolejnymi skurczami.

Faza aktywna

Można ją rozpoznać po skurczach, które trwają 45-60 sekund tak mniej więcej co 3-4 minuty. Ta faza trwa ok. 2 godzin i kończy się, gdy szyjka osiąga rozwarcie na 7 cm. W tym momencie nie zwlekaj z wyjazdem do szpitala. Zaobserwujesz też, że z pochwy wypływa krwista wydzielina a ból się zdecydowanie nasilił. Lekką ulgę poczujesz, jak zaczniesz ćwiczenia oddechowe, które pamiętasz ze szkoły rodzenia, albo które pokaże ci położna. W szpitalu korzystaj ze sprzętów ułatwiających poród, np. piłki, wanny, masażu osoby towarzyszącej.

Faza przejściowa

Skurcze w tej fazie występują, co 2-3 minuty i trwają 60-90 sekund. Odczuwasz intensywny ból pleców. Zdarza się w tej fazie, że kobiety mają dreszcze, nudności lub wymiotują. Czas trwania tej fazy nie trwa dłużej niż 1 godzinę i kończy się rozwarcie szyjki macicy na 10 cm. W tej fazie dosyć szybko pojawia się potrzeba parcia, wówczas ból schodzi na dalszy plan. Jednak, jeśli ta część się przedłuża można poprosić o znieczulenie zewnątrzoponowe.

II okres dziecko przychodzi na świat

Po osiągnięciu odpowiedniego rozwarcia szyjki macicy, główka dziecka bez przeszkód wchodzi do kanału rodnego.

W tym okresie skurcze pojawiają się, co 2-5 minut i trwają 60-90 sekund. Kobiety zaczynają przeć zgodnie z zaleceniami lekarza i położnej. Cały proces może trwać kilka minut (najczęściej u kobiet, które już kiedyś rodziły) albo ponad 3 godziny (u kobiety rodzącej po raz pierwszy). Podczas parcia skurcze stają się silniejsze, ale za to są mniej bolesne. Podczas przechodzenia główki przez kanał rodny, kobieta może czuć mrowienie, kłucie, pieczenie. W celu ułatwienia porodu i aby oszczędzić kobiecie rozerwania i związanym z tym później dyskomfortem, lekarz może podjąć decyzję o nacięciu krocza. Gdy główka dziecka przejdzie przez kanał rodny wówczas najtrudniejsze chwile są już za tobą. Jak przeszła główka to pozostała część ciała szybko i bez wysiłku wydostaje się na zewnątrz. Na widok dziecka cisną się łzy ze wzruszenia, zwłaszcza jak maleństwo zostanie położone na twoim brzuszku. W tym momencie zostanie przecięta pępowina. Po kilku minutach odpoczynku, dziecko zostanie przystawione tobie do piersi, ale na tym jeszcze nie koniec …

III okres urodzenie łożyska

Rodzenie łożyska trwa od 5 do 30 minut. Proces ten jest stymulowany przez wydzielany hormon oksytocynę, której jest zdecydowanie więcej niż w I i II okresie porodu. Pomocne jest szybkie przystawienie dziecka do piersi, dlatego, że ssanie sutka zwiększa wydzielanie tego hormonu, a on powoduje skurcze macicy i odklejanie się łożyska od jej ścianek. Po kilku minutach znowu masz potrzebę parcia, ale zdecydowanie mniejszą niż przed chwilą. Bardzo ważne jest, aby łożysko urodziło się w całości. Pozostawione resztki w macicy, grożą kobiecie późniejszymi komplikacjami w postaci infekcji i zapaleń. Jeśli położna stwierdzi, że w macicy pozostały resztki łożyska wówczas lekarz wykonuje wyłyżeczkowanie jamy macicy, ale ten zabieg jest wykonywany pod znieczuleniem ogólnym. Również w tym momencie lekarz zszywa nacięte krocze, (jeśli była taka konieczność), także za znieczuleniem miejscowym. Zszywanie krocza nie powinno trwać dłużej niż 10 minut.

2 godziny po porodzie kobieta zostaje na sali porodowej na obserwacji. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to razem z maleństwem zostaje przeniesiona na oddział neonatologiczny, gdzie zostanie aż do wypisania ze szpitala.

Kilka słów o sposobach na ból

Odczuwanie bólu jest sprawą bardzo indywidualną. Jedne kobiety odczuwają go mniej inne bardziej. Na niektóre kobiety naturalne metody łagodzenia bólu okażą się skuteczne, a niektóre kobiety będą korzystać z farmakologicznych sposobów. Naturalne metody łagodzenia bólu to masaż i kąpiel w wannie. Do masażu warto wykorzystać osobę towarzyszącą. Ważne, aby ta osoba uciskała okolicę lędźwiowo-krzyżową. Warto spakować ze sobą do szpitala jakiś olejek, który złagodzi tarcie skóry w trakcie masażu. Ciepła woda w wannie sprawi, że poczujesz się lżejsza, odprężona, dzięki temu poprawi się krążenie i zwiększy wydzielanie endorfin (hormonów szczęścia). Jeśli w szpitalu nie ma wanny skorzystaj z prysznica. Masuj strumieniem ciepłej wody brzuszek, plecy, krzyż. Są też takie rodzące, którym pomaga specjalne oddychanie, ciepłe lub zimne okłady, wydawanie różnych jęków, postękiwań, czy słuchanie ulubionej muzyki.

Jeśli wszystkie te metody nie przynoszą ulgi, kobieta ma prawo poprosić o znieczulenie. Stosuje się dwie metody: podaje się kobietom dolargan (lub inny lek narkotyczny) albo wykonuje się znieczulenie zewnątrzoponowe. Dolargan wstrzykuje się domięśniowo lub podaje dożylnie, ale nie później niż 3 godziny przed końcem porodu. Lek ten nie znosi całkowicie bólu, tylko go zmniejsza. Skutki uboczne, jakie mogą wystąpić to senność, nudności, wymioty, zawroty głowy. Warto wiedzieć, że dolargan przenika też do krwi dziecka. Znieczulenie zewnątrzoponowe (tzw. zzo) jest tylko stosowane przez anestezjologa, który wstrzykuje lek do przestrzeni zewnątrzoponowej w kręgosłupie, czyli tam gdzie umiejscowione są nerwy odpowiedzialne za przewodzenie bólu z macicy. Znieczulenie to można zastosować niemal na każdym etapie porodu, ale w praktyce najczęściej wykonywane jest, gdy macica jest rozwarta na 3-4 cm. Znieczulenie jest na tyle skuteczne, że ból jest o wiele mniej odczuwalny, a kobieta może chodzić, ruszać się a w ostateczności przeć. Bez wątpienia znieczulenie zewnątrzoponowe jest skuteczniejsze i wywołuje mnie skutków ubocznych u rodzącej, jednak nie w każdym szpitalu jest stosowane. Warto zapytać o to wcześniej jak podejmujemy decyzję o wyborze szpitala, zwłaszcza, że trzeba za nie dodatkowo płacić.

Bardzo ważne jest nastawienie, trzeba myśleć pozytywnie i przede wszystkim słuchać położnej. Może dzięki temu poród przebiegnie sprawnie i szybko, a o bólach szybko się zapomni jak się zobaczy ukochane, wytęsknione maleństwo. Jakby ból był nie do zniesienia to wiele kobiet nie zdecydowało by się ponownie na kolejne dziecko…